poniedziałek, 24 października 2016

Naturalnie z pudełka - wrzesień '16!



Hejka!

Dzisiaj, tak jak obiecałam w filmiku, mam dla was post, ze szczegółową recenzją zawartości pudełka "Naturalnie z pudełka".
Wyprzedzając jeszcze moje wrażenia dotyczące kosmetyków, chciałam w kilku słowach opisać samą stronę zajmującą się właśnie tym "pudełkowym biznesem", który po ostatniej otrzymanej przesyłce bardzo mnie do siebie przekonał.
Na pewno znacie wiele stron, które prowadzą podobną działalność (czyt. co miesiąc uzupełniają zapasy kosmetyczne swoich subskrybentów), jednak właśnie firma naturalniezpudelka wyróżnia się tym, że ich kosmetyki są pochodzenia naturalnego i trudno w nich doszukać się chemicznych składników - dokładnie tak, jak powiedziałam w mojej wrześniowo-październikowej topliście :)


Warto wspomnieć, że takie pudełka są całkiem uniwersalnym rozwiązaniem - myślę, że bardzo rzadko zdarza się sytuacja, w której kosmetyk nie odpowiada subskrybentowi - nie znajdziemy w nich żadnych podkładów ani innych kosmetyków, które są przeznaczone do jednego koloru czy typu cery (zazwyczaj nie naszego! 😏), ponieważ są to kosmetyki pielęgnacyjne, a co za tym idzie - nie są też przeznaczone tylko i wyłącznie dla dziewczyn.. chociaż pewnie czytelników tego posta płci męskiej mogłabym wyliczyć na palcach jednej ręki.. jeśli w ogóle haha.


Tak prezentuje się zawartość mojego "kartonika", którego jedynie zewnętrzną część mogliście zobaczyć w filmiku.
Na pewno jesteście ciekawi, który z tych produktów jest moją perełką, o której wspominałam - dlatego też zapraszam do dalszej lekturki!

***

Pierwszym produktem, który jako pierwszy wpadł w moje ręce był balsam do ust od Mokosh Cosmetics o smaku.. a raczej zapachu żurawinowym, który jest nieziemsko uzależniający - z ręką na sercu muszę przyznać, że jeszcze nigdy wcześniej nie używałam żadnego kosmetyku do ust o tak pięknym zapachu.
Świetnie się sprawdza jako ochrona, tym bardziej w obecnej chłodnej, jesiennej pogodzie, w której niemal zawsze moje usta są w stanie opłakanym - i w tym momencie nie przesadzam! Po kilku dniach od używania balsamu ich stan się poprawił, a sam produkt stał się niezbędnym wyposażeniem torebki na każde wyjście :)
Dodatkowo duży plus za ładne, szklane opakowanie, na które od razu zwróciłam uwagę.


Myślę, że balsam od Mokosh był dobrą rozgrzewką dla tego oto produktu, który przez opakowanie sprawia wrażenie zwyczajnego, niczym nie wyróżniającego się kosmetyku. Cóż.. pozory mylą!
Okazuje się, że żel do oczyszczania twarzy ze zdjęcia swoją rolę odegrał niesamowicie i to on właśnie jest tą wyjątkową perełką.
Efekty czystej i (wręcz przerażająco!) gładkiej skóry można było zaobserwować od razu. Może śmiesznie to zabrzmi..ale wciąż nie mogę przestać się gładzić po policzkach - są one po tym żelu tak miłe w dotyku haha. 😄
Produkt stał się moją codzienną - zarówno poranną jak i wieczorną rutyną, co po kilku dniach sprawiło, że skóra mojej twarzy ożyła i wydaje się być zdrowsza, choć przyznać muszę, że cały czas wydawało mi się, że nie mam z nią żadnych problemów - okazało się, że jednak może być lepiej!
Na samym początku miałam trudności z nałożeniem odpowiedniej ilości produktu - za każdym razem nakładałam go za dużo i dopiero za 4/5 razem udało mi się dobrać odpowiednią ilość - cały problem spowodowany był faktem, iż żel jest strasznie, ale to strasznie wydatny i jego naprawdę niewielka ilość starczy na pokrycie całej twarzy, co również przyczyniło się do mojej tak wysokiej oceny (myślę, że 10/10 to i tak za mało!).
Podsumowując: kosmetyk jak najbardziej spełnił moje oczekiwania - a nawet je przekroczył i z całą pewnością po opróżnieniu opakowania zamówię go ponownie :)


Po raz pierwszy mam styczność z wodą termalną do twarzy, której używam w celach pielęgnacyjnych, a nie gdzieś, jeden raz od koleżanki w upalny dzień w celu ochłodzenia się.. Haha 😄
Mgiełki - bo tak ją zawsze nazywam - używam jako dopełnienie żelu opisanego wyżej, czyli rano i wieczorem.
Rano - pod makijaż, natomiast wieczorem - przed pójściem spać, co muszę przyznać bardzo relaksuje twarz.
Poza tym widocznym nawilżaniem skóry, woda ma bardzo przyjemny zapach :)


Kolejny produkt o zapachu żurawinowym, który zawsze skrada moje serce - najwidoczniej chyba się uzależniłam od tego zapachu!
Nic dodać, nic ująć - jestem miłośniczką każdego kosmetyku w piance, a jeśli jeszcze takich nie używaliście, bardzo was do tego zachęcam.

Poza samymi kosmetykami w pudełku znalazło się również mnóstwo kartek ze zniżkami na produkty innych marek, które mam nadzieję, że prędko będę miała okazję wykorzystać :)


Podsumowując całe wrześniowe pudełko..
Jak najbardziej jestem z niego zadowolona, nie było żadnych niemiłych zaskoczeń - wręcz przeciwnie.. tylko i wyłącznie pozytywne!
Pudełeczko zdecydowanie warte swojej ceny :)

Z mojej strony to na tyle,
Mam nadzieję, że przydała wam się recenzja powyższych kosmetyków.
Koniecznie napiszcie w komentarzu, czy z którymś z tych produktów mieliście już styczność i jakie są wasze odczucia, a jeśli nie - które z chęcią byście przetestowali!

Link do pudełek: https://naturalniezpudelka.pl

Mam nadzieję, że z podobnym postem widzimy się w przyszłym miesiącu z edycją październikową, ale jeszcze przed tym na pewno zobaczymy się na kanale, także bądźcie czujni! :)

Hej!

15 komentarzy:

  1. Po tej recenzji to najbardziej chcialabym przetestować ten żel.. i to nawet bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo mokosh! Brzmi znajomo! Używam, polecam! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. żel oczywiście, teraz mysle ze przydalby mi sie taki xd :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego ja wcześniej nie wiedziałam że masz bloga? :D Bardzo fajny i przydatny post, ciekawa strona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. julka musisz czesciej dodawac posty na bloga..i w sumie filmki na kanal tez bo jestes do tego stworzona! <3
    chetnie bym przetestowala ten balsam i zel ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. SUPER są te pudełka :o

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam już o tych pudełkach wcześniej i chyba się na nie skuszę.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ❤❤❤ Masz piękne włosy nagraj filmik o nich ❤❤❤ a tak wogule prostujesz włosy czy ci się same tak układają????😚😚

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne są te pudelka :O :)

    https://endzelek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń